PapierowyPies.pl
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
KSIĄŻKA
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4

Katalog

Książka A-Z

OPIS PRODUKTU

9.10.2013, 23:54
  • Tytuł Cztery żywioły i dwa koziołki
  • Podtytuł Stary Rynek w Poznaniu. Przewodnik dla dzieci
  • Tekst Idziak Agnieszka
  • Ilustracje Sylwia Maja Bartkowska
  • Wydawca Albus
  • Numer wydania I
  • Data premiery 2013-08-31
  • Język wydania polski
  • Język oryginału polski
  • Forma książka

OCENA

Cztery żywioły i dwa koziołki
Książka "Cztery żywioły i dwa koziołki" to interaktywny przewodnik dla młodych i nawet trochę starszych odkrywców Poznania i Starego Rynku. By wyruszyć w historyczną podróż, wystarczy wybrać jeden z czterech żywiołów - WODĘ, OGIEŃ, POWIETRZE lub ZIEMIĘ - i udać się wyznaczonym przez nie szlakiem. Opatrzone symbolem żywiołu trasy zostały opisane w książce i narysowane na dołączonej do niej mapce.

Książka jest czarno-biała, ale tylko od czytelnika zależy, jak będzie ostatecznie wyglądała. Można zostać współautorem i stworzyć jej niepowtarzalną, artystyczną wersję. Wiele ilustracji nie zostało dokończonych. Oznaczone ikoną ołówka, zachęcają do dalszej pracy nad nimi.

Przewodnik pełen jest różnorodnych zadań, które w zależności od wieku, można rozwiązać samemu lub z rodzeństwem i rodzicami. Opowiadając o starym Poznaniu, nie wymieniamy żadnych dat. Czasami jednak zobaczyć je można na ilustracjach. Zadaniem młodzieży i starszych dzieci jest ich znalezienie i połączenie z wydarzeniem lub miejscem, do którego się odnoszą. Młodsze dzieci zachęcamy do szukania i liczenia koziołków, które ukryły się na kartach przewodnika. Te rogate zwierzaki są bardzo ruchliwe, biegają po wszystkich kartkach i lubią się chować, gdzie się tylko da - dlatego czasami z ukrycia wystaje tylko róg albo kawałek kopyta.

Kolorujcie, rysujcie, uzupełniajcie, ozdabiajcie swój przewodnik.

Odkryjcie tajemnice Poznania i spójrzcie na miasto oczami artysty!


RECENZJA
Długo zastanawiałem się nad tym czy i jak napisać tę recenzję. Nie chodziło o lenistwo, czy tak dużą liczbę innych zajęć, że obowiązek recenzencki musiałbym odłożyć na kolejny plan kilkuletni planowany za lat kilka. Nic z tych rzeczy! Po prostu pozycja wydana nakładem wydawnictwa Albus, które osobiście szanuję (wraz z jego wspaniałą właścicielką - wbrew pozorom to nie takie oczywiste) za dotychczasowe dokonania, nie za bardzo przypadła mi do gustu!

Ale OK. Sam tego chciałeś Grzegorzu Dyndało! Zajmowanie się ocenianiem książek nie zawsze związane jest z miodzeniem autorom, grafikom i całej reszcie pracowników umysłowych i fizycznych związanych z procesem produkcyjnym książki. Czasem potrzeba powiedzieć szczerze co się myśli, a szczerość potrafi być niestety bolesna. Szczególnie podczas przechodzenia po prawicy osoby (chyba, że jest ona mańkutem), której wspomniana dotyczy.

O jakiej książce mowa? O "Czterech żywiołach i dwóch koziołkach" duetu autorskiego - Agnieszka Idziak (tekst) i Sylwia Maja Bartkowska (ilustracje). Przyznam, że za ten przewodnik dla dzieci zabierałem się z łapczywością podobną do tej z jaką smakowałem pozycję "O, ja Cię! Smok w krawacie", również duetu autorskiego - Piotr Rychel i Magda Wosik. Niestety im bardziej zagłębiałem się w tytuł wydany przez Albus, moja łapczywość szybko malała, aż zamieniła się w mocno rozczarowujące przewalanie kolejnych kartek.

Książkę rzekomo stworzono dla dzieci, które czują frajdę z kolorowania biało-czarnych powierzchni i zabazgralania powierzchni białych, tymczasem większość grafik albo przypominała plansze średnio utalentowanego architekta (też kiedyś kalkowałem widokówki!), albo kolorowanki z zapomnianej półki podrzędnego hipermarketu. Książkowi przewodnicy po szlakach, czyli woda, ogień, powietrze i ziemia jakoś nie rzuciły mnie na kolana, a koziołki jak i kilka innych postaci pojawiających się na kartach książki było zwyczajnie brzydkich. Z jednej strony odbiorcę przytłacza mnogość detali, z drugiej nachalna prostota formy, mogąca bardziej świadczyć o zwykłym braku talentu niż zamierzonym efekcie.

Niestety tekst również pozostawia wiele do życzenia. Sporymi fragmentami (szczególnie na początku) pisany jest bardziej do starszego odbiorcy, który już dawno wyrósł z kolorowanek, momentami za mocno przytłacza powagą, odpycha zbytnią naukowością - gmatwa zamiast wyjaśniać. 
Wielokroć, podczas lektury innych tytułów ich treść dosłownie przykuwała. Wzrok szukał kolejnego wyrazu, linijki, pochłaniał tekst ciągle za wolno. A jak było w tym przypadku? Ciągłe odkładanie pozycji na "potem", szukanie bardziej interesujących treści, choćby i na etykiecie płynu do czyszczenia ubikacji...

No i sobie nagrabiłem! - pomyślałem - Na kolejnej imprezie trzeba będzie przechodzić z dala od stoiska wydawnictwa Albus, żeby nie skończyć na ostrym dyżurze w miejscowym prosektorium.

I wtedy postanowiłem "Cztery żywioły i dwa koziołki" wziąć na warsztat raz jeszcze, zmienić jednak podejście do tej pozycji. Zamknąłem oczy i na kwadrans przeniosłem się do Poznania. Bo jeśli książka jest formą podróży w czasie i przestrzeni tego miasta, trzeba na chwilę stać się Poznaniakiem. I pomogło! Książka, którą wcześniej tak zbeształem nabrała barw i zaczęła cieszyć oko. Z czego więc wynikało pierwsze wrażenie? W tym momencie przy klawiaturze znowu pojawił się wredny Kaszub rzucony na suche i płaskie połacie centralnej Polski i wkurzony kilkudziesięcioletnim odcięciem od morza. Odpowiedź jest prosta - brak więzi. To co maluch mieszkający w cieniu trykających się koziołków wypija z mlekiem matki, dla mnie jest kompletnie obce. Mnie to trzeba wyjaśniać bardziej łopatologicznie (czyt. prościej), a grafiki podawać z zestawem koniecznych kolorów (czyt. fotograficznymi wzorcami). W głowie zamajaczył zarys przygód poznańskich koziołków (bez bezsensownych żywiołowych pomocników) na tle miejskiej historii, tradycji i architektury z przełożeniem na mieszkańców innych zakamarków Polski, i to kompletnie nie przypominało dzieła pani Agnieszki i Sylwii.

Wiem, że pozycja wydawnictwa Albus zbiera pochlebne opinie, zdobywa nagrody, ale ten zalew pozytywnych recenzji nadal nie przekonuje mnie do zmiany zdania. 
Może gdybym był Poznaniakiem... Ale nie jestem! 
A poza tym, ja się nie znam...
Grzegorz Raczek

Komentarze

Ostatnie     recenzje

Imprezy

Nowości

FILM
KSIĄŻKA
MUZYKA
GRY

Konkursy

Newsletter

Chcesz wiedzieć więcej niż inni? Tylko w naszym Newsletterze dowiesz się wszystkiego z pierwszej ręki!
» dzierżawa ekspresów do kawy
» automaty vendingowe
» Duzeka.pl
» Tottenham Hotspur
» szkarlatyna - jak leczyć u dzieci?

  • Moda
  • Sprzęt
  • Wywiady

Nasze     Patronaty

Madzia i Pirat na tropie baśniowej przygody
Szalona wyobraźnia, rozpierająca radość oraz ciekawość tego, co nieznane, tajemnicze i...

Po
    sąsiedzku

"Margo" Tarryn Fisher
W Bone jest dom. W domu mieszka dziewczyna. W dziewczynie mieszka ciemność?
Nasze recenzje
Przygody kota Filemona - Marek Nejman, Sławomir Grabowski
Po ostatnich, dorosłych książkach, przyszedł czas na propozycję dla najmłodszych!
Mercy In Your Eyes
Caraval - Stephanie Garber
Gdy przeczytałam opis, książka skojarzyła mi się z piękną powieścią ?Cyrk nocy? spod pióra Erin Morgenstern ...
Zapatrzona w książki
Największe uniesienie i największy upadek
 Kiedy znajdziesz kogoś, kto rozśmieszy Cię w chwili, w której twoje serce chce płakać- trzymaj się go. Będzie tym, który zmieni twoje życie
niekończące się marzenia
To skomplikowane Julie
Mam ogromną nadzieje, że kolejna opinia do tego właśnie tytułu nie zniechęci potencjalnych czytelników. Miałam jeszcze troszkę odczekać z opisaniem
"Alive/ Żywi" Scott Sigler
Na początku poznajemy główną bohaterkę. Chciałbym napisać o niej coś więcej, ale nie jestem w stanie - czytelnik wie tylko to, co ona sama, czyli... praktycznie nic.
Książkowy raj od drugiej strony
"Inferno" Dan Brown
Robert Langdon budzi się w szpitalu we Florencji. Nie pamięta, jak się tu znalazł i dlaczego. Lekarze informują go, że został postrzelony i cudem uszedł z życiem. Naukowiec nie bardzo rozumie, czemu k
Nasze recenzje
Naśladowcy - Ingar Johnsrud
Miłośnicy skandynawskiego kryminału, którzy są obyci z tym gatunkiem literackim wiedzą, kim jest Jo Nesb? czy Stieg Larsson.
Czytam więc żyję
Edward Strun - Wolność Urojona
Zdarza się Wam czasem usiąść i pomyśleć nad życiem? Ale tak naprawdę pomyśleć i zastanowić się, co my tak naprawdę robimy i dokąd zmierzamy?
More Julie
O dwóch takich, którzy byli magami (Jonathan Strange
Seriale na podstawie książek są albo naprawdę przeciętne, albo wyjątkowo interesujące. Do tej pierwszej kategorii możemy wrzucić Pretty Little Liars, Pami&
Na zimowy i letni wieczorek
Wygraj "Cudownie tu i teraz"!
Cześć,Na mogagat.pl jeszcze przez trzy dni trwa konkurs, w którym do wygrania dwa egzemplarze książki "Cudownie tu i teraz". Zapraszam!KONKURS
Nasze recenzje
Konkurs październikowy
Z okazji wczorajszego dnia nauczyciela (wstyd, że zapomniałyśmy), publikujemy spóźniony konkurs :P Zadanie: Jaka książka nadaje się dla nauczyciela? Może
FAKTY DO KUPY - 1003 CIEKAWOSTKI DO PRZETRAWIENIA NA OSOBNOŚCI
„Fakty do kupy” wydane przez wydawnictwo Pascal nie są typową książką. Jest to zbiór 1003 ciekawostek do przetrawienia na osobności. Występuj
,,Ostatni dzień lata" Joyce Maynard
Książkę otrzymałyśmy od Asi z okazji roku bloga Sisters92. Postanowiłam się więc z nią zapoznać.Czytaj więcej »
Książkowy raj od drugiej strony
"Przypadkowe szczęście" Abbi Glines
Abbi Glines to powieściopisarka, która ma na swoim koncie kilka hitów. Jedną z jej powieści jest Przypadkowe szczęście, które w 2014 roku wydało wydawnictwo Pascal.
"Plaga samobójców" Suzanne Young
Zdawać by się mogło, że dystopijny szał powoli przemija. Po kinowym sukcesie "Igrzysk śmierci", powieści tego typu opanowały półki księgarni.
Waniliowe czytadła
"Ten jeden rok", Gayle Forman - fascynująca i głęboka podróż z Willemem
Po pierwszej części kolejnej kultowej mini-serii Gayle Forman, przyszedł czas na kontynuację - Ten Jeden Rok.
Decode Books
Co ostatnio przeczytałam...
Stęskniłam się za pisaniem. Naprawdę :) Ale nie mam weny na pisanie recenzji, tak dawno tego nie robiłam, że nie wiem, czy jeszcze pamiętam, jak się to robi :D
Books are Mirror of the soul
Stosik jesienny ~30~
Witajcie Kochani już w jesiennych klimatach! U Was też taka pogoda w kratkę? Przynajmniej jeszcze liście jeszcze nie spadają...Przychodzę dziś do Was ze stosikiem, w
Magiczny Świat Książki
"Jak pies z owieczką" - Hanna Łącka
Poznajcie Halę - małą, uroczą owieczkę, która dzięki wrodzonej ciekawości uczy się poznawać otaczający ją świat oraz samą siebie.
facebook