PapierowyPies.pl
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
KSIĄŻKA
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4

Katalog

Książka A-Z

OPIS PRODUKTU

22.01.2014, 18:21
  • Tytuł Szmaragdowe baśnie
  • Autor Pawłowska-Migdał Wiesława
  • Wydawca Warszawska Firma Wydawnicza
  • Numer wydania I
  • Data premiery 2013-12-20
  • Język wydania polski
  • Język oryginału polski
  • Ilość stron 208
  • Forma książka

OCENA

Szmaragdowe baśnie
Mieszkańcy zaczarowanej Szmaragdowej Krainy, pomysłowy Fafarang, tajemnicza babcia Marwena, uparta biedronka ? to tylko niektóre postacie świata przedstawionego w baśniach Wiesławy Pawłowskiej-Migdał. Pełne ciepła i fantazji utwory urzekną małego czytelnika opisami przyjaznych bohaterów, pasjonujących przygód i sposobów rozwiązań nawet najtrudniejszych dziecięcych problemów.

Baśnie autorki z zainteresowaniem przeczytają również dorośli, ponieważ mamy tu do czynienia z twórczością wnoszącą świeży powiew w nurt dziecięcej prozy ekologicznej, a przy tym z literaturą najwyższych lotów.

 FRAGMENT KSIĄŻKI 

Leżałem na łóżku rozglądając się po swoim pokoju i teraz dopiero zauważyłem, jaki jest ładny i kolorowy. Cały czas myślami byłem w Szmaragdowej Krainie. Nie mogłem przestać myśleć o tym, co widziałem i co tam przeżyłem.
Do pokoju weszła mama. W jednej ręce trzymała kieliszek z lekarstwem, a drugą miała schowaną za plecami.
- Doktor kazał ci jeszcze dzisiaj brać lekarstwo. Jak je wypijesz, coś dostaniesz.
- A co dostanę? - spytałem zaciekawiony.
- Najpierw wypij lekarstwo.
Wziąłem od mamy kieliszek, przechyliłem i jednym haustem wypiłem jego zawartość. Przypominało smakiem mleko, którym poczęstował mnie Wiwak. Miało taki sam słodki smak i pachniało miętą. Zajrzałem do kieliszka. W środku pozostała resztka zielonego lekarstwa. Spojrzałem na mamę. Musiałem mieć straszną minę, bo mama aż uniosła brwi ze zdziwienia.
- Żadne lekarstwo nie jest dobre, ale trzeba je zażywać, skoro lekarz przepisuje. A to masz od babci, żebyś miał się do czego przytulić, jak będziesz leżał dzisiaj w łóżku - mama podawała mi małego pluszowego pieska. Był cały zielony, w seledynowe łatki.
- Przecież ten piesek poszedł do Czarnego Boru! - krzyknąłem.
- O, ja już nie wytrzymam z tobą! Do jakiego boru? Babcia go kupiła, żeby sprawić ci radość. Najpierw zielone, a teraz czarny bór? Mateusz, lepiej będzie, jak się teraz prześpisz. Gorączka cię wyczerpała. Postaraj się zasnąć, sen jest najlepszym lekarstwem.
- Nieprawda. Tylko to, co zatopi Bór, jest lekarstwem, a to nie jest sen.
- Chyba lekarz będzie musiał przyjść do ciebie jeszcze raz, dalej majaczysz. Prześpij się teraz, bardzo cię proszę. Ja w tym czasie zrobię obiad. Zjesz, to od razu poczujesz się lepiej - mówiąc to, mama wyszła z mojego pokoju, cicho zamykając drzwi.
Zostałem sam. Popatrzyłem na pluszaczka, którego dostałem od babci. Już dawno babcia nie dała mi w prezencie żadnej zabawki, a tym bardziej takiej dziwnej. Zawsze ofiarowywała mi książkę i namawiała do jej przeczytania. Skąd więc pomysł z takim zielonym pieskiem? Poczułem się nagle bardzo śpiący, ale zasypiając usłyszałem słowa Beryla: "Śpiesz się, czas nagli, tylko ten, co zatopi nam Bór..." Ktoś szarpał mnie lekko za rękę, otworzyłem oczy. Nade mną stali mama i tata. Uśmiechali się.
- Wstawaj, czas coś zjeść. Spałeś bardzo długo - mówił ojciec.
- Ojej, a mnie się wydawało, że dopiero zasnąłem - powiedziałem, przeciągając się. - Ale jestem głodny!
- Głód to oznaka zdrowia. Wkładaj szlafrok i chodź zjeść obiad, mama już podała na stół.
Zajadałem zupę z apetytem. Była czerwona, lekko kwaśna, o smaku i zapachu pomidorów.
- No, no! Chyba ta gorączka dobrze ci zrobiła, nie grymasisz jak zwykle przy jedzeniu.
- Bo jest dobra i kolorowa. Tatusiu, czy może przyśnić się prawda?
Tata popatrzył na mamę, a po chwili zastanowienia spojrzał na mnie i spokojnie odpowiedział:
- Wiesz, czasami sny przedstawiają jakieś zdarzenia z naszego życia, które kiedyś nas spotkały. Nie znam się na tym, nie mogę tego powiedzieć z całą stanowczością. W czasie gorączki możemy mieć fantastyczne sny, przeżywać jakieś przygody i ty zapewne takie miałeś. Lecz to był tylko sen.
- To znaczy, że Szmaragdowa Kraina nie istnieje, że to tylko sen?
- Oczywiście, tylko ci się śniła.
- Ale tatusiu, oni mówili, że to wszystko prawda. Oni potrzebują pomocy, bo inaczej umrą i zginie cała Szmaragdowa Kraina.
- Synu, to wytwór twojej dużej wyobraźni i temperatury. Nic takiego naprawdę się nie zdarzyło, uwierz nam.
- A ja wierzę, że to nie był sen ? uparcie obstawałem przy swoim.
- Jeśli chcesz, możesz w to wierzyć, lecz niczego to nie zmieni.
Zrobiło mi się przykro, kiedy usłyszałem słowa ojca. Jak mógł mi nie wierzyć? Drugie danie zjadłem już w milczeniu, nie zadając żadnych pytań.
Popołudnie spędziłem w swoim pokoju czytając książkę, lecz ciągle myślałem o Wiwaku i Lusiwie.

***
Obudziłem się bardzo wcześnie. Słońce przesyłało już swoje promienie. Odniosłem wrażenie, że ono też wcześniej wstało i że mocniej i cieplej świeci. Mama wiedziała, że dzisiaj jest ten dzień. Dzień, na który tak długo czekałem. Słyszałem, że robi coś w kuchni. Umyłem się i ubrałem, pościeliłem swój tapczan i poszedłem na śniadanie. Mama siedziała przy stole. Na miejscu, przy którym zawsze zjadałem posiłki, obok talerzyka z kanapkami leżała duża czekolada. Aż mi się oczy zaśmiały na jej widok. Mama wiedziała, że przepadam za czekoladą, a ta była dodatkowo z orzechami.
- Czy to czekolada dla mnie? - spytałem nieśmiało.
- Oczywiście, to abyś miał siły. Jest bardzo dobra przy dużym wysiłku - powiedziała - a ciebie czeka dużo pracy.
- Tak, mamusiu, chciałbym, żeby wszystko poszło dobrze.
- Na pewno tak będzie, w końcu nie byle kto ci pomagał i tak wiele cię nauczył. Nawet jeśli się nie uda, to zdobyte umiejętności na pewno kiedyś się przydadzą. Jedno wiem na pewno: że z lekcjami wuefu nie będziesz miał już żadnych kłopotów.
- Tak, mamusiu, i wiem jeszcze jedno: że trzeba być cierpliwym i wytrwałym, wtedy nauka jest przyjemniejsza.
- Widzisz, synu, nauka to chęć zdobycia wiedzy, dzięki której można wiele zdziałać i wielu ludziom pomóc. W twoim przypadku jest to nauka chodzenia na beczce, ale nie zawsze tak będzie. Teraz ubieraj się i idź, bo twoi przyjaciele na pewno się już niecierpliwią ? mówiąc to mama uściskała mnie mocno i ucałowała.
Przytuliłem ją mocno do siebie.
- Mam nadzieję, że z obiadem nie będę musiała na ciebie długo czekać.
- Postaram się wrócić jak najprędzej, mamusiu. Jak tylko uratuję Wiwaka i Lusiwę oraz całą Szmaragdową Krainę.
Założyłem kurtkę, zabrałem plecak, a czekoladę włożyłem do kieszeni w plecaku. Uściskałem mamę jeszcze raz i ochoczo ruszyłem w kierunku domu Feliksa.


Komentarze

Ostatnie     recenzje

Imprezy

Nowości

FILM
KSIĄŻKA
MUZYKA
GRY

Konkursy

Newsletter

Chcesz wiedzieć więcej niż inni? Tylko w naszym Newsletterze dowiesz się wszystkiego z pierwszej ręki!
» dzierżawa ekspresów do kawy
» automaty vendingowe
» Duzeka.pl
» Tottenham Hotspur
» szkarlatyna - jak leczyć u dzieci?

  • Moda
  • Sprzęt
  • Wywiady

Nasze     Patronaty

Madzia i Pirat na tropie baśniowej przygody
Szalona wyobraźnia, rozpierająca radość oraz ciekawość tego, co nieznane, tajemnicze i...

Po
    sąsiedzku

"Margo" Tarryn Fisher
W Bone jest dom. W domu mieszka dziewczyna. W dziewczynie mieszka ciemność?
Nasze recenzje
Przygody kota Filemona - Marek Nejman, Sławomir Grabowski
Po ostatnich, dorosłych książkach, przyszedł czas na propozycję dla najmłodszych!
Mercy In Your Eyes
Caraval - Stephanie Garber
Gdy przeczytałam opis, książka skojarzyła mi się z piękną powieścią ?Cyrk nocy? spod pióra Erin Morgenstern ...
Zapatrzona w książki
Największe uniesienie i największy upadek
 Kiedy znajdziesz kogoś, kto rozśmieszy Cię w chwili, w której twoje serce chce płakać- trzymaj się go. Będzie tym, który zmieni twoje życie
niekończące się marzenia
To skomplikowane Julie
Mam ogromną nadzieje, że kolejna opinia do tego właśnie tytułu nie zniechęci potencjalnych czytelników. Miałam jeszcze troszkę odczekać z opisaniem
"Alive/ Żywi" Scott Sigler
Na początku poznajemy główną bohaterkę. Chciałbym napisać o niej coś więcej, ale nie jestem w stanie - czytelnik wie tylko to, co ona sama, czyli... praktycznie nic.
Książkowy raj od drugiej strony
"Inferno" Dan Brown
Robert Langdon budzi się w szpitalu we Florencji. Nie pamięta, jak się tu znalazł i dlaczego. Lekarze informują go, że został postrzelony i cudem uszedł z życiem. Naukowiec nie bardzo rozumie, czemu k
Nasze recenzje
Naśladowcy - Ingar Johnsrud
Miłośnicy skandynawskiego kryminału, którzy są obyci z tym gatunkiem literackim wiedzą, kim jest Jo Nesb? czy Stieg Larsson.
Czytam więc żyję
Edward Strun - Wolność Urojona
Zdarza się Wam czasem usiąść i pomyśleć nad życiem? Ale tak naprawdę pomyśleć i zastanowić się, co my tak naprawdę robimy i dokąd zmierzamy?
More Julie
O dwóch takich, którzy byli magami (Jonathan Strange
Seriale na podstawie książek są albo naprawdę przeciętne, albo wyjątkowo interesujące. Do tej pierwszej kategorii możemy wrzucić Pretty Little Liars, Pami&
Na zimowy i letni wieczorek
Wygraj "Cudownie tu i teraz"!
Cześć,Na mogagat.pl jeszcze przez trzy dni trwa konkurs, w którym do wygrania dwa egzemplarze książki "Cudownie tu i teraz". Zapraszam!KONKURS
Nasze recenzje
Konkurs październikowy
Z okazji wczorajszego dnia nauczyciela (wstyd, że zapomniałyśmy), publikujemy spóźniony konkurs :P Zadanie: Jaka książka nadaje się dla nauczyciela? Może
FAKTY DO KUPY - 1003 CIEKAWOSTKI DO PRZETRAWIENIA NA OSOBNOŚCI
„Fakty do kupy” wydane przez wydawnictwo Pascal nie są typową książką. Jest to zbiór 1003 ciekawostek do przetrawienia na osobności. Występuj
,,Ostatni dzień lata" Joyce Maynard
Książkę otrzymałyśmy od Asi z okazji roku bloga Sisters92. Postanowiłam się więc z nią zapoznać.Czytaj więcej »
Książkowy raj od drugiej strony
"Przypadkowe szczęście" Abbi Glines
Abbi Glines to powieściopisarka, która ma na swoim koncie kilka hitów. Jedną z jej powieści jest Przypadkowe szczęście, które w 2014 roku wydało wydawnictwo Pascal.
"Plaga samobójców" Suzanne Young
Zdawać by się mogło, że dystopijny szał powoli przemija. Po kinowym sukcesie "Igrzysk śmierci", powieści tego typu opanowały półki księgarni.
Waniliowe czytadła
"Ten jeden rok", Gayle Forman - fascynująca i głęboka podróż z Willemem
Po pierwszej części kolejnej kultowej mini-serii Gayle Forman, przyszedł czas na kontynuację - Ten Jeden Rok.
Decode Books
Co ostatnio przeczytałam...
Stęskniłam się za pisaniem. Naprawdę :) Ale nie mam weny na pisanie recenzji, tak dawno tego nie robiłam, że nie wiem, czy jeszcze pamiętam, jak się to robi :D
Books are Mirror of the soul
Stosik jesienny ~30~
Witajcie Kochani już w jesiennych klimatach! U Was też taka pogoda w kratkę? Przynajmniej jeszcze liście jeszcze nie spadają...Przychodzę dziś do Was ze stosikiem, w
Magiczny Świat Książki
"Jak pies z owieczką" - Hanna Łącka
Poznajcie Halę - małą, uroczą owieczkę, która dzięki wrodzonej ciekawości uczy się poznawać otaczający ją świat oraz samą siebie.
facebook