Książka A-Z

OPIS PRODUKTU

28.04.2014, 09:18
  • Tytuł Unicestwienie
  • Autor Jeff VanderMeer
  • Wydawnictwo Otwarte
  • Rok wydania 2014
  • Liczba stron 232
  • Tłumaczenie Anna Gralak
  • Tytuł oryginału Annihilation
  • Seria Trylogia Kresów Południowych tom 1
  • Data wydania 30 kwietnia 2014

KUPUJ

OCENA

Unicestwienie

Unicestwienie

Strefa X rządzi się własnymi, niezrozumiałymi dla ludzi prawami. 

Jedenaście ekspedycji, które miało ją zbadać, poniosło porażkę. Ich członkowie umierali, popełniali samobójstwa lub zabijali się nawzajem. Dwunastą wyprawę tworzą wyłącznie kobiety. Manipulowane i poddawane hipnozie, zmierzają ku unicestwieniu.

Czy Strefa X zawładnie ich umysłami?
Jaką tajemnicę kryje to miejsce?
Czy bohaterkom uda się ją rozwikłać i przetrwać?

"Unicestwienie" to pierwsza część cyklu "Southern Reach", nowej trylogii Jeffa VanderMeera. Obowiązkowa pozycja dla miłośników klasycznej fantastyki - książek Lema, Silverberga i braci Strugackich. Pełna grozy opowieść, która stawia pytania o tożsamość, relacje z innymi i własne ograniczenia. Wyprawa do Strefy X to spotkanie z Nieznanym, które zamienia się w spotkanie z samym sobą. 

RECENZJA

Spoglądając na okładkę, nie wiedziałam, czego się spodziewać. Moje pierwsze skojarzenie: komputer. Będzie coś wirtualnego! Tylko ta zieleń i palemki... Nie pasowały. Więc trzeba było spojrzeć na opis. Który to opis błyskawicznie wyprowadził mnie z błędu i sprawił, że zapragnęłam tę książkę przeczytać. Dlatego też, kiedy mój ulubiony szef zapytał, kto chce Unicestwienie, zgłosiłam się. Mimo to... Jakoś nie byłam przekonana, czy to aby na pewno coś dla mnie. Już po pierwszych stronach wiedziałam, jaka będzie recenzja tej książki. Wiem także, że okładka Unicestwienia należy do grona tych, które prawdziwego sensu nabierają dopiero po przeczytaniu powieści. Wtedy też stają się magiczne, wyjątkowe i... nie zamienilibyśmy ich na żadne inne.

Główna bohaterka Unicestwienia to biolożka. W Strefie X nie ma imion, są luksusem, który rozpraszałby uwagę członków ekspedycji. Tak więc prócz biolożki mamy psycholożkę, geodetkę i antropolożkę. Językoznawczyni zrezygnowała tuż przed przejściem na drugą stronę granicy. Był to nad wyraz mądry wybór. Ze Strefy X nie wrócił nikt. A jeśli wrócił... to i tak tam został. Strefa rządzi się swoimi prawami. Tylko tam delfiny mają ludzkie oczy, codziennie wieczorem coś okropnego wyje w trzcinie, a w podziemnej wieży Pełzacz kreśli żywe słowa... Zajrzenie w umysł biolożki było niesamowitym przeżyciem. Obcowanie z osobą tak realistyczną i jednocześnie wyjątkową okazało się nie tylko fascynujące, ale i uzależniające. Narracja pierwszoosobowa nakreśliła nad wyraz obiektywny obraz sytuacji, zabarwiając go przy tym wszelkimi emocjami biolożki. Od powieści nie można było się oderwać. Ani na moment. Pochłonęłam ją w zastraszającym tempie, natychmiast pragnąc więcej, a kiedy uświadomiłam sobie, że w najbliższym czasie więcej nie będzie, ogarnął mnie straszliwy książkowy kac...
Prócz biolożki mamy, jak już wspomniałam, pozostałych członków dwunastej ekspedycji.  A raczej członkinie. Psycholożkę, która dowodzi grupą czterech różnych kobiet. Na ich silną wolę ma jedną niezawodną metodę: hipnozę. Osoba, która ma taką władzę nad innymi powinna być niczym Zawisza Czarny - bez skazy i zmazy. Kryształowa. Uczciwa. Jaka jest nasza pani psycholog? I co wspólnego ma z nią tytułowe unicestwienie? Antropolożka to postać najbardziej cicha, niepozorna i... nijaka. Prędzej poradzi sobie z nią Strefa X czy jedna z koleżanek? Geodetka - była wojskowa, surowa, twardo stąpająca po ziemi. Nie wzbudza sympatii, ale mimowolny szacunek jak najbardziej. Prawdziwy misz-masz charakterów, które łączy jedno: wewnętrzna siła. A także coś jeszcze: z obszarem poza granicą nie wygra nikt. Nikt.
Autor, dawkując napięcie, sprawił, że czułam przyspieszone bicie serca i gęsią skórkę na karku. Im dalej zagłębiałam się w tajemnice Strefy X, im bardziej poznawałam jej tajemnice, tym bardziej się bałam. Byłam nie tyle przestraszona, co przerażona, a mimo to nie potrafiłam odłożyć książki. Pierwszy raz tak naprawdę zrozumiałam, dlaczego ludzie lubią się bać. Istnieje strach i strach, który uzależnia. Pan Jeff zasługuje na tytuł mistrza grozy tak samo jak King. Czyżby dotychczasowy król miał konkurencję? Zobaczymy, ale jedno jest pewne: stworzyć podobną atmosferę psychozy mógł tylko prawdziwy mistrz pióra, jakim bez wątpienia jest VanderMeer!

POLECAM TĘ KSIĄŻKĘ WSZYSTKIM!*
* bez najmniejszego wyjątku

Patrycja Czornik

nowości

film
Mój książę z bajki
Mój książę z bajki
Omar Sy („Nietykalni”, „Samba”), Bérénice Bejo (&bdq...
Scooby-Doo: Wesołego Halloween!
Scooby-Doo: Wesołego Halloween!
Nadeszło ulubione święto Scooby-Doo i Kudłatego! Fałszywe potwory i mnóstwo słodycz...
książka
Jak ratowaliśmy Wigilię
Jak ratowaliśmy Wigilię
Pełna świątecznych tradycji opowieść w 25 rozdziałach do czytania w każdy grudniowy wiecz&...
Goście na Boże Narodzenie
 Goście na Boże Narodzenie
Nadchodzi Boże Narodzenie. Kot Findus nie może się doczekać ubierania choinki, przygotowyw...
muzyka
Future Nostalgia
Future Nostalgia
"Future Nostalgia" to drugi studyjny album angielskiej piosenkarki Duy Lipy. ...
Śpiewanki Piosenki Dla Dzieci
Śpiewanki Piosenki Dla Dzieci
Lista utworów 1. DZIK JEST DZIKI 2. ZUZIA, LALKA NIEDUŻA 3. stary niedźwiedź 4....
gry
Obecność
Obecność
Jest XXV wiek. Minęło wiele pokoleń od czasu, kiedy ludzkość zdecydowała się na ucieczkę w...
Bankrut
Bankrut
NEGOCJACJE, KRZYKI I GWAR JAK NA TARGU!W tej grze nie czekasz na swoją kolejkę, wszyscy gr...

Kanał YT