Książka A-Z

OPIS PRODUKTU

3.11.2015, 16:22
  • Autor John Green, David Levithan
  • Wydawnictwo Bukowy Las
  • Data wydania
  • Ilość stron 368
  • ISBN 978-83-64481-72-7

OCENA

Will Grayson, Will Grayson

Will Grayson, Will Grayson

Pewnego zimnego wieczoru w niezwykłym zakątku Chicago przecinają się ścieżki dwóch nastolatków o tym samym nazwisku, obracających się w zupełnie różnych kręgach.


Ich życie nagle rusza w całkiem nowym i nieoczekiwanym kierunku, obfitując w heroiczne porywy serca i znajdując kulminację w najcudowniejszym musicalu, jaki kiedykolwiek wystawiono na deskach licealnych scen.


Piąta powieść Johna Greena, która trafia do rąk polskich czytelników (kolejność ukazywania się w Polsce niechronologiczna), tym razem napisana w duecie z Davidem Levithanem.

RECENZJA

Dwóch Will'ów Greyson'ów do tej pory wiodło w miarę normalne życie z dala od siebie. Jednak pewnego dnia, ich ścieżki się krzyżują i to w całkiem nieoczekiwany sposób. Tak, dwóch nieznajomych o tym samym imieniu i nazwisku, zaczyna wieść nowe, idące w nieznanym kierunku życie. Życie, podczas którego Will pierwszy oraz Will drugi nauczą się, co tak naprawdę znaczy miłość i przyjaźń, oraz poświęcenie dla drugiej osoby.

"Interesujesz się kimś, kto nie może odwzajemnić twoich uczuć, bo nieodwzajemnioną miłość łatwiej przeżyć niż odwzajemnioną."

Myślę, że nie trzeba przedstawiać ani John'a Green'a ani Davida Leviathana żadnemu z Was - obaj pisarze to autorzy książek młodzieżowych, znanych i cenionych bestsellerów. I mimo że to raczej ten pierwszy zyskał w Polsce dużo większą popularność, to dość spory sukces powieści Każdego dnia pana Leviathana także mówi sam za siebie. Zaczynając lekturę, myślałam jedynie, że skoro każdy z nich osobna jest tak świetnym pisarzem, to co też może wyjść z połączenia pracy tej dwójki autorów? Okazuje się, że dzieło, które nijak kojarzy nam się z twórczością jednego bądź drugiego, a raczej z tanią historyjką dla młodzieży, która zdecydowanie nie przypadła mi do gustu.

"[...] masz wpływ na wybór swoich przyjaciół, masz wpływ na kształt swojego nosa, ale nie masz wpływu na kształt nosa swoich przyjaciół."

Co jest takiego złego w Will Grayson, Will Grayson? Z pozoru przecież, zapowiada się na świetną, oryginalną, emocjonalną pozycję, którą koniecznie trzeba mieć na swojej półce. Pamiętam radość, kiedy owa lektura trafiła w me ręce, bowiem nie tylko opis ogromnie skłaniał mnie do sięgnięcia po książkę, ale i świetna okładka, idealnie dopełniająca cykl "greenowskich" powieści, jak zwykle śliczna i oryginalna. Czar prysł jednak, kiedy po kilkunastu stronach książki po prostu nie byłam w stanie wciągnąć się w historię, niemal licząc strony, które pozostały mi do końca powieści.

Po lekturze, najpierw Papierowych miast, a następnie Willa Graysona, Willa Graysona nabrałam wątpliwości nie tylko dotyczące dalszej twórczości pana Zielonego, ale również Davida Leviathana, który już drugi raz rozczarował mnie swoją powieścią. Nie jestem pewna, co jest takiego irytującego w jego stylu pisania - czy wrażenie schematyczności, niemal nudy, które czuć już od momentu wprowadzenia jego postaci, czy słaby warsztat, jaki autor posiada, jednak zdecydowanie jego książkom czegoś brakuje, i to czegoś istotnego. Coraz bardziej dochodzę do wniosku, że przede wszystkim praktyki w pisaniu, bo to, co trzeba Leviathanowi oddać, to pomysł i potencjał, którą czuć zarówno w Każdego dnia, jak i w Willu Graysonie, Willu Graysonie. Obawiam się jednak, że i jedno i drugie nie zostało jeszcze ani razu w stu procentach wykorzystane.

Nie ukrywam jednak, że w mojej opinii, obaj autorzy wybrali sobie naprawdę ciężkie tematy do przedstawienia, i może to był właśnie problem tej powieści? Wydaje mi się, że i Green i Leviathan po prostu nie podołali poprzeczce, jaką sobie postawili. Bowiem przedstawienie miłości, w różnych jej odcieniach (również tych homoseksualnych) wbrew pozorom nie należy do łatwych zadań, w szczególności, jeśli chcemy wpleść taki temat w fabułę powieści. I to w dodatku powieści YA, a więc takiej, która ma za zadanie przekazać nastolatkom ważne wartości, którymi powinni kierować się w życiu.

"Nie ma w tym nic obraźliwego. To po prostu cecha. Niektórzy są gejami, a niektórzy mają niebieskie oczy."

Jeśli zaś chodzi o samą fabułę powieści, to mimo że dość skomplikowana i skłaniająca do refleksji, niestety nie wciągnęła mnie i nie poruszyła na tyle, bym po lekturze powieści stała się bogatsza w jakiekolwiek przemyślenia. Pewna schematyczność lektury także mówi sama za siebie. Mam wrażenie, jakby to była powtórka z rozrywki, a więc ponowne wałkowanie tych samych tematów, które były zawarte w Papierowych miastach i Szukając Alaski. I o ile ta ostatnia bardzo mi się spodobała, ze względu na jej, oryginalny wówczas charakter, tak już kolejne powieści spod pióra pana Green'a były coraz gorsze, niestety. A szkoda, bo w Willu Graysonie, Willu Graysonie pokładałam naprawdę ogromne nadzieje.

Mimo wszystko, książka nie składała się jedynie z samych negatywnych aspektów. Warto było przebrnąć przez te niemal 300 stron, by doczekać bardzo emocjonalnego finału, który, co przyznam bez bicia się, powalił mnie na kolana i pozwolił ujrzeć historię (chociaż na chwilę) w trochę jaśniejszym świetle. Wspomniany w oryginalnym opisie "szalony i spektakularny musical", rzeczywiście był emocjonalną bombą, na którą czekałam całą powieść, a więc trochę za długo. Nie uratował on co prawda powieści, ale sprawił, że nie spisałam jej całkowicie na straty.

O bohaterach książki niewiele mogę powiedzieć, być może dlatego, że żaden z nich nie przykuwał szczególnej uwagi i nie był typem postaci, którego z chęcią wyjęłabym żywcem z książki i sprowadziła do realnego świata, jak to często zdarzało się w przypadku innych powieści Green'a. Jednak, chyba najbardziej oryginalną postacią był Cooper, który, chociaż z początku mało wyrazisty, z czasem coraz bardziej intrygował i rozśmieszał, stanowiąc bardzo ciekawą postać. Przez wiele cech, które co prawda różniło go od innych swoich rówieśników, ale jednocześnie czyniło jeszcze bardziej zabawną postacią, po prostu zżyłam się z jego tekstami i cudownym stylem bycia. Świetna, barwna osoba, która zdecydowanie nadawała książce nieco bardziej pozytywnego akcentu.

Mimo paru plusów książki i tych jej "jaśniejszych" stron, wciąż jednak obstawiam przy mojej negatywnej ocenie względem powieści. Will Grayson, Will Grayson to chyba jedno z największych rozczarowań książkowych w tym roku - zapowiadała się lektura, jakiej nie zapomnę przez całe życie i w sumie, tak się stało, chociaż w negatywnym tego słowa znaczeniu. Dawno bowiem tak bardzo nie wymęczyłam jakiejś powieści i dawno nie czułam tak przemożnej ochoty, by zamknąć książkę, odłożyć ją na półkę i nigdy do niej nie wracać. Naprawdę żałuje, że tym razem Green i Levithan zawiedli na całej linii, bo liczyłam, że z połączenia twórczości dwóch, tak znanych i cenionych pisarzy wyjdzie wielka emocjonalna bomba. Niestety, tak się nie stało i dlatego odradzam lekturę tej książki - chyba, że macie ochotę na banalną, do bólu schematyczną historię.

Natalia Golos

nowości

film
Mój książę z bajki
Mój książę z bajki
Omar Sy („Nietykalni”, „Samba”), Bérénice Bejo (&bdq...
Scooby-Doo: Wesołego Halloween!
Scooby-Doo: Wesołego Halloween!
Nadeszło ulubione święto Scooby-Doo i Kudłatego! Fałszywe potwory i mnóstwo słodycz...
książka
Jak ratowaliśmy Wigilię
Jak ratowaliśmy Wigilię
Pełna świątecznych tradycji opowieść w 25 rozdziałach do czytania w każdy grudniowy wiecz&...
Goście na Boże Narodzenie
 Goście na Boże Narodzenie
Nadchodzi Boże Narodzenie. Kot Findus nie może się doczekać ubierania choinki, przygotowyw...
muzyka
Future Nostalgia
Future Nostalgia
"Future Nostalgia" to drugi studyjny album angielskiej piosenkarki Duy Lipy. ...
Śpiewanki Piosenki Dla Dzieci
Śpiewanki Piosenki Dla Dzieci
Lista utworów 1. DZIK JEST DZIKI 2. ZUZIA, LALKA NIEDUŻA 3. stary niedźwiedź 4....
gry
Obecność
Obecność
Jest XXV wiek. Minęło wiele pokoleń od czasu, kiedy ludzkość zdecydowała się na ucieczkę w...
Bankrut
Bankrut
NEGOCJACJE, KRZYKI I GWAR JAK NA TARGU!W tej grze nie czekasz na swoją kolejkę, wszyscy gr...

Kanał YT