PapierowyPies.pl
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
KSIĄŻKA
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4

Katalog

Książka A-Z

OPIS PRODUKTU

13.08.2016, 12:59
  • Autor Agnieszka Wojdowicz
  • Wydawnictwo Nasza Księgarnia
  • Rok wydania 2016-06-22
  • Oprawa miękka
  • Liczba stron 432
  • ISBN 978-83-10-12857-7

OCENA

Niepokorne. Judyta
Trzeci tom trylogii "Niepokorne" - opowiadającej o wyjątkowych kobietach, których zawiłe losy splatają się w scenerii młodopolskiego Krakowa. Eliza, Klara i Judyta spełniają swoje marzenia kosztem trudnych kompromisów, płacąc wysoką cenę za szczęście.

Kiedy wiosną 1905 roku Judyta Schraiber, Klara Stojnowska i Eliza Wiebracht po latach rozłąki spotykają się w Krakowie, każda z nich wydaje się wieść spokojne życie. To jednak tylko pozory. Judyta nie potrafi odpędzić wspomnień. Czuje się rozdarta: sądzi, że Wiedeń nie jest jej miejscem na ziemi, lecz boi się, by zawiedziony w swych uczuciach Max, którego miłości nie potrafi odwzajemnić, nie odebrał jej córki. Przełom przyjdzie w Zakopanem, gdzie malarka pozna nowe prądy artystyczne swojej epoki... i spotka się z Maurycym. Klara również nie czuje się szczęśliwa. Nie pogodziła się z ojcem, jej niekonwencjonalny związek z Andrzejem i bunt przeciwko konwenansom stanowią przeszkodę w osiągnięciu porozumienia. Klara skrywa też pewną polityczną tajemnicę. Z jej powodu, mimo trudnej sytuacji w Kongresówce, wciąż musi odwiedzać Warszawę, choć jest to coraz bardziej niebezpieczne. Czy to możliwe, aby los sprzyjał jedynie Elizie?


RECENZJA

Chyba już od pierwszego tomu tej jakże przepięknej trylogii rozpływam się nad zachwytami dotyczącymi stylu autorki. Bo pisać niby każdy może i potrafi, jednak tworzyć dzieła, nie każdy.  Pani Agnieszka Wojdowicz już w Elizie przeniosła czytelnika do czasów jakże odległych i trudnych, gdzie kraj nasz został podzielony pod władze zaborców i chociaż Polska nie istniała na mapach, to w sercu każdego mieszkańca dalej nią była. I właśnie na tym tle historycznym poznaliśmy główne bohaterki, Elizę, Klarę oraz Judytę. Myślę, że każda z tych kobiet podbiła serce czytelników, ale też wiem, że była jedna plasująca się w czołówce, nad której losem nie tylko ja się przejmowałam. Dlatego z takim zniecierpliwieniem ale i smutkiem oczekiwałam finalnej części.  Kiedy już otrzymałam nie chciałam czytać, nie chciałam się jeszcze rozstać. Niestety wszystko w życiu ma swój początek i koniec, trzeba nauczyć się temu sprostać. Dlatego też lektura Judyty już za mną, a jakie są wrażenia, jakie emocje towarzyszyły podczas czytania? 

 

Nadeszła pora by trzy przyjaciółki, których życie potoczyło się różnymi ścieżkami w końcu się spotkały, omówiły na jakim etapie się znalazły i czy mogą uznać podjęte decyzje za słuszne. Bo jakby nie było każda z nich miała swój charakter, każda chciała decydować o sobie tak, by nie stać się bezwolną i podporządkowaną konwenansom matkom i żonom. Owszem, szukały szczęścia u boku mężczyzny, ale miały też ambicję, chciały czegoś więcej, aniżeli dzieci i prowadzenie domu. Samozaparcie oraz charyzma jaką się odznaczały na samym początku jakby gdzieś straciła na swojej mocy, okazało się, że dorosłość to nie zabawa, a podejmowanie ryzykownych decyzji gdzie z każdej strony zagraża zaborca nie są już przelewkami. 

 

Eliza, szczęśliwa żona i matka. Chyba jako jedyna może powiedzieć, że czuje się spełniona. Anton okazał się wyrozumiałym i oddanym mężem. Mogła ukończyć szkołę, zająć dziećmi przy pomocy siostry oraz próbować siły we farmacji, na tyle ile pozwalały jej możliwości. Mimo wszystko czuła, że jest we właściwym miejscu z odpowiednim człowiekiem u boku. 

Klara, od zawsze zbuntowana, jej silna osobowość  i niechęć do otaczającej sytuacji politycznej cały czas popychają do niebezpiecznych i ryzykownych poczynań. Czy możliwe jest by ukryty bunt wniósł zmiany do i tak nieciekawego położenia Warszawy? Kobieta żyje w przeświadczeniu, że podejmując ryzyko może coś zdziałać, tylko czy nie karmi się iluzją?  

Judyta, moja ulubienica - po wszystkich traumatycznych przeżyciach wydawać by się mogło, że w końcu odnalazła spokój i stabilizację, ale czy na pewno? Żyjąc z Maxem niczego jej nie brakuje, ich córeczka jest zdrowa. Mają dom, ona może zająć się pracą przy batikach. Wiedeń jest bardziej przychylny. Tylko sama Judyta czuje niedosyt. Jak gdyby czegoś jeszcze brakowało, a cała otoczka szczęścia była tylko na pokaz dla publiczności, zaś ona sama czeka na coś albo na kogoś.   Jej niespokojna dusza wyrywa się do osoby, która niegdyś była bardzo ważna, dla której mocniej biło serce.  Przypadkowe spotkanie z Maurycym będzie katalizatorem, popcha kobietę do podjęcia wielu decyzji, a ich konsekwencje, jak to w życiu. Będą różne. 

 

Trzy przyjaciółki, minęły czasy nastoletnich mrzonek, bujania w obłokach. Znalazły się na etapie gdzie stabilizacja wpycha się drzwiami i oknami duszy. I nie pora przestać szukać tego co już dawno nieosiągalne, bo można przeoczyć coś ważnego tutaj obok. 

Jakie będzie zakończenie, co zgotowała swoim bohaterkom pani Agnieszka Wojdowicz? Możecie być pewni, że takiego finału się nie spodziewacie.... 

 

 Na początku muszę napisać o wydaniu. Cała trylogia prezentuje wprost przepięknie. Zrobiłam zdjęcie całości ponieważ musiałam ukazać tym, którzy jeszcze nie czują się zdecydowani, że okładki jak i wnętrze są na jak najwyższym poziomie. Uczta dla oczu i duszy. O samej fabule za chwilkę napiszę, bo i należy pogratulować wydawcy postarania się o przepiękną szatę dla książek. Jestem po prostu zachwycona. 

 

Wracając do tej ostatniej, tej oczekiwanej, której losy tak bardzo mną zawładnęły. Przyznam się, że zachowanie Judyty drażniło mnie, nie do końca rozumiałam motywów jej postępowania. Ponieważ jako jedyna dostąpiła od mężczyzn tak wiele przykrości, doświadczyła dramatów w sferze uczuciowej. I kiedy okazało się, że znalazł się Max, kochający kobietę ponad wszystko, troskliwy i oddany, ta zaczęła kombinować. Inaczej nie potrafię tego nazwać. Dla mnie Judyta kombinowała. Miała dom, córeczkę i mężczyznę o którym nie jedna mogła sobie pomarzyć, zwłaszcza w tamtych czasach. I nagle jeden wyjazd do Zakopanego, jedno spotkanie z Maurycym zaważa na wszystkim co z takim trudem budowała wraz z Maxem. Nie potrafiłam tego pojąć. Tłumaczenia, że dziesięć lat temu go kochała i to uczucie odżyło było tak mdłe jak nie powiem co. W dodatku kogo ona kochała, chyba nie tego człowieka, którym był teraz, ponieważ w ciągu tych kilku lat oboje się zmienili. I tak naprawdę się nie znali, więc tym bardziej decyzje jakie podejmowała jak dla mnie, były zbyt pochopne i bezmyślne. Zwłaszcza, że nie chodziło o nią samą, ale i również córeczkę. 

 

W tej części Judyta, moja ulubienica, z każdą kolejną stroną zniechęcała mnie do siebie coraz mocniej, aż w pewnym momencie miałam ochotę złapać ją za ramiona, potrząsnąć i powiedzieć "kobieto ocknij się!". Brawo dla autorki za wykreowanie tak żywych, realnych postaci. Przez cały czas czytania nie odczuwałam tej myśli, że przecież to tylko fikcja, nie. Ja miałam przed oczami prawdziwych ludzi, których los był dla mnie tak bardzo ważny i dlatego nie mogłam pojąć co wyczyniała moja ulubienica, ale kiedy nadeszło co miało nadejść....

 

Polubiłam trójkę kobiet, kibicowałam każdej z nich. W prawdzie o Elizę byłam spokojna, to losy Klary oraz Judyty nie dawały spokoju, nimi się martwiłam. Bo niby ta druga miała Andrzeja, żyli razem i byli szczęśliwi, ale sprawy jakimi potajemnie zajmowała się panna Stojnowska niepokoiły. Za każdym razem kiedy wybierała się do Warszawy byłam w strachu, że tym razem w końcu zostanie złapana. Kiedy wracała czułam ogromną ulgę. 

Martwiłam się o Judytę i jej przyszłości, mając nadzieje, że w końcu  oprzytomnieje i zacznie racjonalnie myśleć.  Jednak to wszystko było moimi zachciankami, nie ja stworzyłam historię, ja mogłam ją tylko przeżywać i akceptować albo i nie, tego co spotykało bohaterów.

 

Muszę coś napisać, książka w momencie czytania przestaje być już tylko książką, to historia opowiadana jakże barwnym i niesamowitym językiem. Jest to niesamowita podróż w czasie. Gdzie spotykamy naszych bohaterów na ulicach miast tak dokładnie ukazanych, że oczami wyobraźni widzimy Kraków z roku 1905 na stacjach kolejowych panuje tłok i niepokój. Zwykła podróż może skończyć się rewizją, może przydarzyć coś strasznego, w każdej chwili może wybuchnąć rewolucja. Ponieważ ukazane czasy nie należały do spokojnych. A my od pierwszej do ostatniej strony żyjemy tam, na kartach powieści. Nie czytamy tylko chłoniemy. Nie mogąc się oderwać. Ja odrywałam się, bo nie chciałam zbyt szybko kończyć, ale kiedy już nasza wspólna droga zmierzała ku nieuchronnemu wydarzyło się coś, z czym do tej pory pogodzić się nie mogę i nie chcę. 

Nie rozumiem dlaczego musiało się to stać, dlaczego właśnie takie zakończenie. Poczułam pustkę, naprawdę. Minęło kilka dni, a ja dalej mam przed oczami scenę, która według mnie nie miała się rozegrać, a jednak była prawdziwa. Nie dość, że rozstałam się z najlepszą trylogią jaką do tej pory miałam przyjemność czytać, to jeszcze musiałam doświadczyć.... Ehhh. Dlaczego? 

 

Jeszcze jedno, na sam koniec. Niepokorne są tak przepięknie napisane, wręcz namalowane językiem na jego najwyższym poziomie, coś niesamowitego. Niby czytałam a byłam tam, wewnątrz, jakbym przyglądała się na uboczu, po kryjomu uczestnicząc w życiu trzech niezwykłych kobiet. Pożegnania nadszedł czas, a ja chciałam ze swojej strony podziękować pani Agnieszce Wojdowicz za przepiękne Niepokorne w moim sercu pozostaną na zawsze.  Trylogia, którą należy przeczytać. 


Agnieszka Bruchal

Komentarze

Ostatnie     recenzje

Imprezy

Nowości

FILM
KSIĄŻKA
MUZYKA
GRY

Konkursy

Newsletter

Chcesz wiedzieć więcej niż inni? Tylko w naszym Newsletterze dowiesz się wszystkiego z pierwszej ręki!
» dzierżawa ekspresów do kawy
» automaty vendingowe
» Duzeka.pl
» Tottenham Hotspur
» szkarlatyna - jak leczyć u dzieci?

  • Moda
  • Sprzęt
  • Wywiady

Nasze     Patronaty

Madzia i Pirat na tropie baśniowej przygody
Szalona wyobraźnia, rozpierająca radość oraz ciekawość tego, co nieznane, tajemnicze i...

Po
    sąsiedzku

"Margo" Tarryn Fisher
W Bone jest dom. W domu mieszka dziewczyna. W dziewczynie mieszka ciemność?
Nasze recenzje
Przygody kota Filemona - Marek Nejman, Sławomir Grabowski
Po ostatnich, dorosłych książkach, przyszedł czas na propozycję dla najmłodszych!
Mercy In Your Eyes
Caraval - Stephanie Garber
Gdy przeczytałam opis, książka skojarzyła mi się z piękną powieścią ?Cyrk nocy? spod pióra Erin Morgenstern ...
Zapatrzona w książki
Największe uniesienie i największy upadek
 Kiedy znajdziesz kogoś, kto rozśmieszy Cię w chwili, w której twoje serce chce płakać- trzymaj się go. Będzie tym, który zmieni twoje życie
niekończące się marzenia
To skomplikowane Julie
Mam ogromną nadzieje, że kolejna opinia do tego właśnie tytułu nie zniechęci potencjalnych czytelników. Miałam jeszcze troszkę odczekać z opisaniem
"Alive/ Żywi" Scott Sigler
Na początku poznajemy główną bohaterkę. Chciałbym napisać o niej coś więcej, ale nie jestem w stanie - czytelnik wie tylko to, co ona sama, czyli... praktycznie nic.
Książkowy raj od drugiej strony
"Inferno" Dan Brown
Robert Langdon budzi się w szpitalu we Florencji. Nie pamięta, jak się tu znalazł i dlaczego. Lekarze informują go, że został postrzelony i cudem uszedł z życiem. Naukowiec nie bardzo rozumie, czemu k
Nasze recenzje
Naśladowcy - Ingar Johnsrud
Miłośnicy skandynawskiego kryminału, którzy są obyci z tym gatunkiem literackim wiedzą, kim jest Jo Nesb? czy Stieg Larsson.
Czytam więc żyję
Edward Strun - Wolność Urojona
Zdarza się Wam czasem usiąść i pomyśleć nad życiem? Ale tak naprawdę pomyśleć i zastanowić się, co my tak naprawdę robimy i dokąd zmierzamy?
More Julie
O dwóch takich, którzy byli magami (Jonathan Strange
Seriale na podstawie książek są albo naprawdę przeciętne, albo wyjątkowo interesujące. Do tej pierwszej kategorii możemy wrzucić Pretty Little Liars, Pami&
Na zimowy i letni wieczorek
Wygraj "Cudownie tu i teraz"!
Cześć,Na mogagat.pl jeszcze przez trzy dni trwa konkurs, w którym do wygrania dwa egzemplarze książki "Cudownie tu i teraz". Zapraszam!KONKURS
Nasze recenzje
Konkurs październikowy
Z okazji wczorajszego dnia nauczyciela (wstyd, że zapomniałyśmy), publikujemy spóźniony konkurs :P Zadanie: Jaka książka nadaje się dla nauczyciela? Może
FAKTY DO KUPY - 1003 CIEKAWOSTKI DO PRZETRAWIENIA NA OSOBNOŚCI
„Fakty do kupy” wydane przez wydawnictwo Pascal nie są typową książką. Jest to zbiór 1003 ciekawostek do przetrawienia na osobności. Występuj
,,Ostatni dzień lata" Joyce Maynard
Książkę otrzymałyśmy od Asi z okazji roku bloga Sisters92. Postanowiłam się więc z nią zapoznać.Czytaj więcej »
Książkowy raj od drugiej strony
"Przypadkowe szczęście" Abbi Glines
Abbi Glines to powieściopisarka, która ma na swoim koncie kilka hitów. Jedną z jej powieści jest Przypadkowe szczęście, które w 2014 roku wydało wydawnictwo Pascal.
"Plaga samobójców" Suzanne Young
Zdawać by się mogło, że dystopijny szał powoli przemija. Po kinowym sukcesie "Igrzysk śmierci", powieści tego typu opanowały półki księgarni.
Waniliowe czytadła
"Ten jeden rok", Gayle Forman - fascynująca i głęboka podróż z Willemem
Po pierwszej części kolejnej kultowej mini-serii Gayle Forman, przyszedł czas na kontynuację - Ten Jeden Rok.
Decode Books
Co ostatnio przeczytałam...
Stęskniłam się za pisaniem. Naprawdę :) Ale nie mam weny na pisanie recenzji, tak dawno tego nie robiłam, że nie wiem, czy jeszcze pamiętam, jak się to robi :D
Books are Mirror of the soul
Stosik jesienny ~30~
Witajcie Kochani już w jesiennych klimatach! U Was też taka pogoda w kratkę? Przynajmniej jeszcze liście jeszcze nie spadają...Przychodzę dziś do Was ze stosikiem, w
Magiczny Świat Książki
"Jak pies z owieczką" - Hanna Łącka
Poznajcie Halę - małą, uroczą owieczkę, która dzięki wrodzonej ciekawości uczy się poznawać otaczający ją świat oraz samą siebie.
facebook