PapierowyPies.pl

Katalog

Książka A-Z

OPIS PRODUKTU

22.02.2017, 21:28
  • Autor Ahdieh Renee
  • Tłumaczenie Katarzyna Agnieszka Dyrek
  • Wydawnictwo Filia
  • Język wydania polski
  • Język oryginału angielski
  • Numer wydania I
  • Liczba stron 464
  • Data premiery 2017-03-01

OCENA

Gniew i świt
Epicka historia miłosna inspirowana ?Księgą Tysiąca i Jednej Nocy?.

Jedno życie, jeden świt.

W krainie rządzonej przez młodego, żądnego krwi władcę, każdy poranek przynosi cierpienie kolejnej rodzinie. Chalid, osiemnastoletni kalif Chorasanu, jest potworem. Co noc bierze sobie nową małżonkę, by o poranku owinąć jedwabny sznur wokół jej szyi. Kiedy ofiarą Chalida pada szesnastoletnia przyjaciółka Szahrzad, dziewczyna poprzysięga mu zemstę i zgłasza się na jego kolejną oblubienicę. Szahrzad zamierza nie tylko ujść z życiem, ale też raz na zawsze zakończyć okrutne panowanie kalifa.

Noc za nocą Szahrzad mami Chalida, snując zachwycające historie, i odwleka swój koniec, choć doskonale zdaje sobie sprawę, że kolejny świt może okazać się jej ostatnim.

Z czasem dziewczyna zaczyna rozumieć, że w pałacu z marmuru i kamienia nie wszystko jest takie, jakim się wydaje. Szahrzad zamierza odkryć prawdę. Jest gotowa odebrać życie Chalida i tym samym odpłacić mu za tak wiele skradzionych istnień.

Czy miłość zwycięży w świecie pełnym niesamowitych historii i mrocznych sekretów?


RECENZJA
Jestem wstrząśnięta. Moja książkowa intuicja po raz kolejny dowiodła nie tylko swojej racji, ale i tego, że jak coś sugeruje, to z pewnością zostawi to po sobie spustoszenie. Wow. Po prostu... wow. Jeśli dalej będę natrafiać na tak świetne pozycje, to mogę nie dotrwać kolejnego roku. Nawet nie wiem od czego mam zacząć, jak powiedzieć coś merytorycznie poprawnego, żebyście wiedzieli, że to nie są cukierkowe pochwały, a zachwyt, który ma solidną podstawę. Nie mam zielonego pojęcia, jak napisać tę recenzję i nie zwariować. Bo pisząc ją ożywają wspomnienia, ponownie przeżywam wszystkie te emocje, które dręczyły mnie przez ostatnie dni, kiedy pochłaniałam Gniew i Świt.

Słyszałam wielokrotnie zachwyty, jak to cudownie jest dorwać coś przed premierą, jakie to musi być fantastyczne uczucie, móc przeczytać książkę, nie musieć tyle na nią czekać co wszyscy. Z jednej strony, faktycznie super sprawa. Ale jeśli ta powieść okaże się fenomenalną książką, pozostawiającą kaca książkowego wszędzie gdzie się zawieruszy? Wtedy do premiery kontynuacji (jeśli taka ma zaistnieć) czeka się jeszcze dłużej, ból jest jeszcze większy, pragnienie poznania dalszych losów ukochanych książkowych bohaterów dobija i doprowadza do szaleństwa. Jak wtedy przetrwać?

Powieść Gniew i Świt inspirowana jest Księgą tysiąca i jednej nocy. Żeby łatwiej wam było zrozumieć sytuację, nakreślę moją historię z ową księgą. Tak, historia obiła mi się o uszy. Tak, znam opowieść o Aladynie czy Ali-Babie i 40stu rozbójnikach. Ale nigdy nie przyjrzałam się stricte Księdze. Dopiero początkiem tego roku albo jeszcze w 2016tym, kiedy dowiedziałam się o zapowiadanej premierze książki Renée Ahdieh wygooglowałam jakąś starą ekranizację dwuczęściową. Zaczęłam oglądać i, chociaż lubię klimat Bliskiego Wschodu, klimat ubiegłych wieków z dalekich krain, to sama historia była dla mnie strasznie nudna i przewidywalna, więc "skakałam" po filmie, oglądając tylko fragmenty. Nie zmartwiło mnie to, kiedy podchodziłam do powieści, bo fakt, że coś jest inspiracją, nie znaczy, że jest to niemal to samo, tylko przemielone i wyplute. Jeśli ktoś tak definiuje "inspirację" to używa chyba innego słownika ode mnie. Oczywiście zastanawiałam się, w jakim stopniu historia może nawoływać do pierwowzoru i czy będzie równie banalna, czy coś mnie zaskoczy i jednak mnie przekona do siebie. Do lektury podeszłam zatem bez obaw, na luzie, ale przyznam, że serce mi zatrzepotało, kiedy zobaczyłam identyczne zdanie, jakie padło w filmie. To nie było coś pokroju "Szahrzad usiadła", "Szahrzad zjadła posiłek", tylko to była wypowiedź, zdanie na konkretny temat. Wtedy zaczęłam się bać, czy coś jeszcze z Księgi się powieli, coś, co przy ekranizacji przeskoczyłam. Ale jakoś wszystkie obawy wyparowały, kiedy na dobre przepadłam i zatraciłam się w lekturze.

Krótko o treści, choć to nic oryginalnie brzmiącego. Okrutny kalif Chorasanu poślubił i zabił masę młodych dziewczyn. Z niewiadomych powodów młode królowe ginęły zaraz po ślubie, o świcie. Wśród ofiar znalazła się między innymi przyjaciółka Szahrzad - Sziwa. Szahrzad, układając w głowie plan zemsty, zgłosiła się na kandydatkę na kalifę. Jej celem było zwycięstwo, równoznaczne z zabiciem młodego i okrutnego Króla Królów, kalifa Chalida. Wkroczyła do jaskini smoka, nie spodziewając się, że oprócz klejnotów trzyma pod ostrymi pazurami bacznie strzeżone tajemnice.

Od razu jak tylko dopadłam do paczki z książką sprawdziłam jej objętość. Ponad 400 stron? Super sprawa! Ale gdy zaczęłam czytać zauważyłam większą czcionkę, przynajmniej w stosunku do ostatnio czytanych powieści. Niemniej czcionka jest bardzo przyjemna do czytania, a jej wielkość, odpowiednie marginesy, wszystko to sprawia, że książkę pochłania się w błyskawicznym tempie (pomijając oczywistość, że jest to przyjemna i wciągająca lektura). Wciąż czekam, aż wydawnictwo zacznie wydawać książki ze skrzydełkami, to chyba jedyne do czego można się przyczepić przy Filii, wszystko inne cacy, pozapinane na ostatki guzik.

Tak myśląc teraz o czym ta książka właściwie jest dochodzę do wniosku, że za wiele się w niej nie dzieje. Może to kwestia zgrabnych, aczkolwiek nie za bardzo rozwleczonych opisów. Owszem, to, co serwuje nam autorka potrafi wzbudzić emocje, chodzi mi raczej o czas akcji, jej długość. Ale, nie oszukujmy się, to nie to jest w tej powieści najważniejsze, tutaj rozchodzi się o uczucie rodzące się między potworem a dziewczyną pragnącą odpłacić mu pięknym za nadobne. Większość wydarzeń rozgrywa się w pałacu, który czeka na czytelników już na początku powieści. Historia wykreowana przez Renée Ahdieh wydaje się prosta, a jednak tu jedna tajemnica, tam kolejna zagadka, niedopowiedzenie, wszystko oprawione w Bliski Wschód, imperia, i mamy gotowy i zasłużony bestseller. Autorka tak zręcznie posługuje się słowem pisanym, że nawet zmęczona, wyczerpana chorobą nie dałam sobie zasnąć, tylko czytałam i czytałam.

Wydawnictwo Filia ma wyjątkowy dar w wyławianiu dla nas, czytelników prawdziwych smaczków literatury. Ahdieh wydawała się być ze swoją powieścią blisko pewnej granicy, którą wielu autorów już dawno by przekroczyło. Tanie granie na emocjach? Spłycona historia, bohaterowie? Cukierkowatość, kicz? Tyle było "okazji" by powieść straciła w moich oczach. W pewnym momencie jedna z moich ulubionych postaci była, delikatnie ujmując, pod wpływem silnych emocji, miała wszelkie prawo, by postąpić tak, a nie inaczej (choć był w tym smutek), a jednak Ahdieh nie poszła tym torem, za co po raz kolejny jej dziękowałam. Magiczna opowieść o tym, że warto dać się wypowiedzieć drugiej osobie, warto starać się ją poznać, nie oceniać z góry po pierwszych paru minutach. Serce mi krwawi bo nie mam przy sobie kontynuacji. Jeśli jest choć w połowie tak ujmująca i chwytająca za serce, Renée Ahdieh trafi na moją honorową półkę. Nie jestem z tych osób, które bawią się w książkowych mężów, czy shipowanie, chyba jestem zbyt sherlockopodobną psychicznie osobą, aczkolwiek w tym przypadku nie widzę innego wyjścia, jak szczęśliwy związek głównej dwójki bohaterów. I trzymam mocno kciuki też za tych pobocznych, jacy oni są wszyscy cudowni, Despina, Dżalal, nawet Tarik i Rahim! Łeb mam ochotę odstrzelić tylko ojcu Szahrzad, ale do tego może nadarzy się okazja w tomie drugim i autorka mnie wyręczy. Pozostaje mi zaopatrzyć się w masę chusteczek i znaleźć coś na moje zranione książkowe serducho.

Sylwia Niemiec

Komentarze

Ostatnie     recenzje

Imprezy

Nowości

FILM
KSIĄŻKA
MUZYKA
GRY

Konkursy

Newsletter

Chcesz wiedzieć więcej niż inni? Tylko w naszym Newsletterze dowiesz się wszystkiego z pierwszej ręki!
» dzierżawa ekspresów do kawy
» automaty vendingowe
» Duzeka.pl
» Tottenham Hotspur
» szkarlatyna - jak leczyć u dzieci?

  • Moda
  • Sprzęt
  • Wywiady

Nasze     Patronaty

Po
    sąsiedzku

"Margo" Tarryn Fisher
W Bone jest dom. W domu mieszka dziewczyna. W dziewczynie mieszka ciemność?
Nasze recenzje
Przygody kota Filemona - Marek Nejman, Sławomir Grabowski
Po ostatnich, dorosłych książkach, przyszedł czas na propozycję dla najmłodszych!
Mercy In Your Eyes
Caraval - Stephanie Garber
Gdy przeczytałam opis, książka skojarzyła mi się z piękną powieścią ?Cyrk nocy? spod pióra Erin Morgenstern ...
Zapatrzona w książki
Największe uniesienie i największy upadek
 Kiedy znajdziesz kogoś, kto rozśmieszy Cię w chwili, w której twoje serce chce płakać- trzymaj się go. Będzie tym, który zmieni twoje życie
niekończące się marzenia
To skomplikowane Julie
Mam ogromną nadzieje, że kolejna opinia do tego właśnie tytułu nie zniechęci potencjalnych czytelników. Miałam jeszcze troszkę odczekać z opisaniem
"Alive/ Żywi" Scott Sigler
Na początku poznajemy główną bohaterkę. Chciałbym napisać o niej coś więcej, ale nie jestem w stanie - czytelnik wie tylko to, co ona sama, czyli... praktycznie nic.
Książkowy raj od drugiej strony
"Inferno" Dan Brown
Robert Langdon budzi się w szpitalu we Florencji. Nie pamięta, jak się tu znalazł i dlaczego. Lekarze informują go, że został postrzelony i cudem uszedł z życiem. Naukowiec nie bardzo rozumie, czemu k
Nasze recenzje
Naśladowcy - Ingar Johnsrud
Miłośnicy skandynawskiego kryminału, którzy są obyci z tym gatunkiem literackim wiedzą, kim jest Jo Nesb? czy Stieg Larsson.
Czytam więc żyję
Edward Strun - Wolność Urojona
Zdarza się Wam czasem usiąść i pomyśleć nad życiem? Ale tak naprawdę pomyśleć i zastanowić się, co my tak naprawdę robimy i dokąd zmierzamy?
More Julie
O dwóch takich, którzy byli magami (Jonathan Strange
Seriale na podstawie książek są albo naprawdę przeciętne, albo wyjątkowo interesujące. Do tej pierwszej kategorii możemy wrzucić Pretty Little Liars, Pami&
Na zimowy i letni wieczorek
Wygraj "Cudownie tu i teraz"!
Cześć,Na mogagat.pl jeszcze przez trzy dni trwa konkurs, w którym do wygrania dwa egzemplarze książki "Cudownie tu i teraz". Zapraszam!KONKURS
Nasze recenzje
Konkurs październikowy
Z okazji wczorajszego dnia nauczyciela (wstyd, że zapomniałyśmy), publikujemy spóźniony konkurs :P Zadanie: Jaka książka nadaje się dla nauczyciela? Może
FAKTY DO KUPY - 1003 CIEKAWOSTKI DO PRZETRAWIENIA NA OSOBNOŚCI
„Fakty do kupy” wydane przez wydawnictwo Pascal nie są typową książką. Jest to zbiór 1003 ciekawostek do przetrawienia na osobności. Występuj
,,Ostatni dzień lata" Joyce Maynard
Książkę otrzymałyśmy od Asi z okazji roku bloga Sisters92. Postanowiłam się więc z nią zapoznać.Czytaj więcej »
Książkowy raj od drugiej strony
"Przypadkowe szczęście" Abbi Glines
Abbi Glines to powieściopisarka, która ma na swoim koncie kilka hitów. Jedną z jej powieści jest Przypadkowe szczęście, które w 2014 roku wydało wydawnictwo Pascal.
"Plaga samobójców" Suzanne Young
Zdawać by się mogło, że dystopijny szał powoli przemija. Po kinowym sukcesie "Igrzysk śmierci", powieści tego typu opanowały półki księgarni.
Waniliowe czytadła
"Ten jeden rok", Gayle Forman - fascynująca i głęboka podróż z Willemem
Po pierwszej części kolejnej kultowej mini-serii Gayle Forman, przyszedł czas na kontynuację - Ten Jeden Rok.
Decode Books
Co ostatnio przeczytałam...
Stęskniłam się za pisaniem. Naprawdę :) Ale nie mam weny na pisanie recenzji, tak dawno tego nie robiłam, że nie wiem, czy jeszcze pamiętam, jak się to robi :D
Books are Mirror of the soul
Stosik jesienny ~30~
Witajcie Kochani już w jesiennych klimatach! U Was też taka pogoda w kratkę? Przynajmniej jeszcze liście jeszcze nie spadają...Przychodzę dziś do Was ze stosikiem, w
Magiczny Świat Książki
"Jak pies z owieczką" - Hanna Łącka
Poznajcie Halę - małą, uroczą owieczkę, która dzięki wrodzonej ciekawości uczy się poznawać otaczający ją świat oraz samą siebie.
facebook