PapierowyPies.pl
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4

Katalog

Książka A-Z

OPIS PRODUKTU

16.04.2018, 12:30
  • Autor Zentner Jeff
  • Tłumaczenie Komerski Grzegorz
  • Wydawnictwo Jaguar
  • Język wydania polski
  • Język oryginału angielski
  • Liczba stron 432
  • Numer wydania I
  • Data premiery 2017-09-13

OCENA

Goodbye Days
"Gdzie jesteście, chłopaki? Odpiszcie." Naciskając "wyślij", Carver Briggs nie miał pojęcia, że jego SMS wywoła łańcuch reakcji, które doprowadzą do tragicznej śmierci Marsa, Eliego i Blake?a.

Carver jest załamany i przerażony, nie dość że stracił trzech najbliższych przyjaciół, to jeszcze grozi mu wizja więzienia, ponieważ ojciec jednego z nich, wpływowy sędzia, kieruje sprawę do prokuratury.

Carver, w wieku swych siedemnastu lat, staje się niespodziewanie ekspertem od pogrzebów. Trzy w ciągu tygodnia.  Na każdym oprócz bólu przeżywa odrzucenie i potępienie ze strony rówieśników. A wszystko to w przededniu nowego roku szkolnego...

Jedynymi bratnimi duszami są starsza siostra, Georgia, oraz dziewczyna Blake?a. Była dziewczyna, bo Blake'a już nie ma...

Bliscy Blake'a, Eliego i Marsa proszą, a niekiedy żądają, by pozostały przy życiu przyjaciel ich tragicznie zmarłych synów przeżył wraz z nimi czas pożegnań, by spędził z nimi cały dzień, wspominając przyjaciela, robiąc z nimi to, co robiliby ze swoimi dziećmi. Za każdym razem wygląda to inaczej, za każdym razem bardziej boli, za każdym razem obie strony dowiadują się o zmarłych zaskakujących rzeczy, rzeczy, które ktoś wcześniej bał się ujawnić...

Książka opowiada o strasznej tragedii, ale też o tym, jak sobie z nią radzić, jak wybaczyć innym, jak wybaczyć sobie. Pokazuje, że nigdy, nawet gdy wydaje ci się, że to już koniec, nie jesteś sam. Niesie nadzieję. Mimo wszystko.




RECENZJA
W naszych czasach korzystanie z telefonu na okrągło, jest czymś coraz częściej spotykanym. Niewiele jest osób, a już szczególnie młodych, które nie wyobrażają sobie funkcjonowania bez smartfona. Współczesna technologia umożliwia nam między innymi bezproblemowy kontakt z osobami oddalonymi od nas nawet o tysiące kilometrów. Jest to ogromne ułatwienie. Nic nie mogłoby być jednak idealne, bezproblemowe i cudowne. Wszystko, co technologia XXI wieku ma nam do zaoferowania, ma zarówno dobre, jak i złe strony. Wad, podobnie jak zalet, można wymienić wiele: uzależnienie, oddalanie się od rzeczywistości, idealizowanie wyglądu na portalach społecznościowych, kontakty z nieznajomymi i mnóstwo innych zagrożeń. Istotnym i bardzo niebezpiecznym problemem jest również korzystanie z urządzenia w trakcie jazdy samochodem. Może doprowadzić to do najgorszego. Ten właśnie problem postanowił poruszyć Jeff Zentner w swojej nowej książce dla młodzieży - "Goodbye days"

Z autorem miałam już okazję się spotkać podczas lektury "Króla węży" - książki, wobec której miałam dosyć spore oczekiwania. Czekało mnie jednak rozczarowanie. Z tego powodu dosyć sceptycznie podeszłam do lektury drugiej powieści pisarza. Przyciągnął mnie jednak temat, który jest naprawdę istotny i aktualny, a bardzo rzadko poruszany w młodzieżówkach. Byłam naprawdę ciekawa jak pisarz poradził sobie z tą historią, która zdecydowanie do lekkich nie należy. Opisanie życia i uczuć młodego chłopaka, który przez jedną głupią wiadomość stracił swoich najlepszych przyjaciół, jest trudnym zadaniem. Ciężko jest pokazać temat śmierci prosto i dobrze - bez zbędnego dramatyzowania i ubarwiania. Niewielu autorów poradziło sobie z tym zadaniem. Zalicza się do nich niestety Jeff Zentner.

Historia, a dokładnie sposób, w jaki została ukazana i poprowadzona, jest przede wszystkim absurdalna. Wydarzenia są naprawdę nielogiczne i momentami nie mają kompletnego sensu. Mowa tu przede wszystkim o ogromnie wyolbrzymionym obwinianiu przez innych głównego bohatera - autora niefortunnego smsa. Czy wyobrażanie sobie, aby praktycznie całe miasteczko, łącznie z lokalną prasą, rzuciło się z pazurami na tego młodego chłopaka, traktując go prawie jak mordercę, który z zimną krwią, umyślnie zabił grupkę nastolatków? Ba! Jakby tego było mało, wytoczono mu proces sądowy. Czy to nie brzmi niedorzecznie? Nie wyobrażam sobie, żeby coś takiego miało miejsce w rzeczywistości. 

Należy pochwalić pisarza za sposób, w jaki opisuje emocje. Naprawdę dobrze przedstawia to, co dzieje się w głowie osoby, która obwinia się o czyjś wypadek. Czy naprawdę ktokolwiek z nas spodziewałby się, że właśnie ten jeden sms zostanie wysłany i odczytany akurat w tym kluczowym momencie? Nie. Nikt z nas na miejscu Carvera nie zrobiłby tego umyślnie. Wina leży też w dużej mierze po strony kierowcy. Jednak wyrzuty sumienia pozostają do końca życia i już zawsze w głowie pozostanie to okropnie męczące - "a co jeśli...". 

Kreowanie bohaterów nie jest chyba mocną stroną pisarza. Widać jednak, że naprawdę się stara. Moim zdaniem, idzie to mimo wszystko w trochę złą stronę. Od dłuższego czasu obserwuję w literaturze młodzieżowej modę na bardzo indywidualnych, trochę dziwacznych bohaterów. To hipsterzy odstający od reszty - osoby inne, mocno wyróżniające się w szarym tłumie. Tylko jest różnica pomiędzy wykreowaniem postaci o barwnym, ciekawym charakterze, a kogoś innego na siłę, kto nie dość, że wcale ostatecznie nie jest interesujący, to jeszcze ma niewiele wspólnego z rzeczywistością. I to jest ten błąd, który popełnia Jeff Zentner. Na siłę stara się stworzyć bohaterów, którzy będą odstawać od typowych rówieśników. Takim sposobem Brygada Sos wydała mi się okropnie infantylna i wręcz czasami głupia. Przykłady? Możemy je znaleźć już od pierwszych stron. Członek paczki znany z donośnego wypuszczania gazów, akcja z opuszczaniem spodni pod szkołą w zwolnionym tempie czy - moje ulubione - wiewiórcze rodeo w parku, czyli zabawa, której nie powstydziliby się nawet najwięksi żartownisie z drugiej klasy podstawówki. Typowi nastoletni outsiderzy? Nie wydaje mi się. Zdecydowanie nie udało im się zyskać mojej sympatii.

Kiedy zobaczyłam objętość książki, bardzo się zdziwiłam. Aż 430 stron na obyczajową historię dla młodzieży? Zazwyczaj powieści YA są o wiele cieńsze. Tutaj jednak nic dziwnego. Już dawno nie czytałam czegoś tak do bólu rozciągniętego. Mam wrażenie, że autor odrobinę skupił się na ilości, a nie jakości. Historia mnie naprawdę nudziła.

"Goodbye days" miało duży potencjał, który, mimo tego, że nie jest to do końca taka zła książka, został zmarnowany. Jej ogromnym plusem jest temat konsekwencji pisania w trakcie jazdy. Może to komuś coś uświadomi. Bo czy tak naprawdę zastanawiamy się przed wysłaniem wiadomości do kogoś, kto w tej chwili prowadzi? Czy nigdy nie zdarzyło się kierowcom zerknąć na ekran telefonu? To, co spotkało członków Brygady Sos jest przestrogą dla każdego z nas. Powieść ma naprawdę dobre przesłanie. Byłaby to świetna pozycja, gdyby nie mocno niedopracowane wykonanie. 

Nie odradzam, ale i nie polecam. Widocznie powieści spod pióra pana Zentera nie są dla mnie. Naprawdę doceniam jednak temat i przesłanie, jakie niesie ta historia. Z pewnością nie jest ona bezwartościowa.


Julia Markiewicz

Komentarze

Ostatnie     recenzje

Imprezy

Nowości

FILM
KSIĄŻKA
MUZYKA
GRY

Konkursy

Newsletter

Chcesz wiedzieć więcej niż inni? Tylko w naszym Newsletterze dowiesz się wszystkiego z pierwszej ręki!
» dzierżawa ekspresów do kawy
» automaty vendingowe
» Duzeka.pl
» Tottenham Hotspur
» szkarlatyna - jak leczyć u dzieci?

  • Moda
  • Sprzęt
  • Wywiady

Nasze     Patronaty

Po
    sąsiedzku

"Margo" Tarryn Fisher
W Bone jest dom. W domu mieszka dziewczyna. W dziewczynie mieszka ciemność?
Nasze recenzje
Przygody kota Filemona - Marek Nejman, Sławomir Grabowski
Po ostatnich, dorosłych książkach, przyszedł czas na propozycję dla najmłodszych!
Mercy In Your Eyes
Caraval - Stephanie Garber
Gdy przeczytałam opis, książka skojarzyła mi się z piękną powieścią ?Cyrk nocy? spod pióra Erin Morgenstern ...
Zapatrzona w książki
Największe uniesienie i największy upadek
 Kiedy znajdziesz kogoś, kto rozśmieszy Cię w chwili, w której twoje serce chce płakać- trzymaj się go. Będzie tym, który zmieni twoje życie
niekończące się marzenia
To skomplikowane Julie
Mam ogromną nadzieje, że kolejna opinia do tego właśnie tytułu nie zniechęci potencjalnych czytelników. Miałam jeszcze troszkę odczekać z opisaniem
"Alive/ Żywi" Scott Sigler
Na początku poznajemy główną bohaterkę. Chciałbym napisać o niej coś więcej, ale nie jestem w stanie - czytelnik wie tylko to, co ona sama, czyli... praktycznie nic.
Książkowy raj od drugiej strony
"Inferno" Dan Brown
Robert Langdon budzi się w szpitalu we Florencji. Nie pamięta, jak się tu znalazł i dlaczego. Lekarze informują go, że został postrzelony i cudem uszedł z życiem. Naukowiec nie bardzo rozumie, czemu k
Nasze recenzje
Naśladowcy - Ingar Johnsrud
Miłośnicy skandynawskiego kryminału, którzy są obyci z tym gatunkiem literackim wiedzą, kim jest Jo Nesb? czy Stieg Larsson.
Czytam więc żyję
Edward Strun - Wolność Urojona
Zdarza się Wam czasem usiąść i pomyśleć nad życiem? Ale tak naprawdę pomyśleć i zastanowić się, co my tak naprawdę robimy i dokąd zmierzamy?
More Julie
O dwóch takich, którzy byli magami (Jonathan Strange
Seriale na podstawie książek są albo naprawdę przeciętne, albo wyjątkowo interesujące. Do tej pierwszej kategorii możemy wrzucić Pretty Little Liars, Pami&
Na zimowy i letni wieczorek
Wygraj "Cudownie tu i teraz"!
Cześć,Na mogagat.pl jeszcze przez trzy dni trwa konkurs, w którym do wygrania dwa egzemplarze książki "Cudownie tu i teraz". Zapraszam!KONKURS
Nasze recenzje
Konkurs październikowy
Z okazji wczorajszego dnia nauczyciela (wstyd, że zapomniałyśmy), publikujemy spóźniony konkurs :P Zadanie: Jaka książka nadaje się dla nauczyciela? Może
FAKTY DO KUPY - 1003 CIEKAWOSTKI DO PRZETRAWIENIA NA OSOBNOŚCI
„Fakty do kupy” wydane przez wydawnictwo Pascal nie są typową książką. Jest to zbiór 1003 ciekawostek do przetrawienia na osobności. Występuj
,,Ostatni dzień lata" Joyce Maynard
Książkę otrzymałyśmy od Asi z okazji roku bloga Sisters92. Postanowiłam się więc z nią zapoznać.Czytaj więcej »
Książkowy raj od drugiej strony
"Przypadkowe szczęście" Abbi Glines
Abbi Glines to powieściopisarka, która ma na swoim koncie kilka hitów. Jedną z jej powieści jest Przypadkowe szczęście, które w 2014 roku wydało wydawnictwo Pascal.
"Plaga samobójców" Suzanne Young
Zdawać by się mogło, że dystopijny szał powoli przemija. Po kinowym sukcesie "Igrzysk śmierci", powieści tego typu opanowały półki księgarni.
Waniliowe czytadła
"Ten jeden rok", Gayle Forman - fascynująca i głęboka podróż z Willemem
Po pierwszej części kolejnej kultowej mini-serii Gayle Forman, przyszedł czas na kontynuację - Ten Jeden Rok.
Decode Books
Co ostatnio przeczytałam...
Stęskniłam się za pisaniem. Naprawdę :) Ale nie mam weny na pisanie recenzji, tak dawno tego nie robiłam, że nie wiem, czy jeszcze pamiętam, jak się to robi :D
Books are Mirror of the soul
Stosik jesienny ~30~
Witajcie Kochani już w jesiennych klimatach! U Was też taka pogoda w kratkę? Przynajmniej jeszcze liście jeszcze nie spadają...Przychodzę dziś do Was ze stosikiem, w
Magiczny Świat Książki
"Jak pies z owieczką" - Hanna Łącka
Poznajcie Halę - małą, uroczą owieczkę, która dzięki wrodzonej ciekawości uczy się poznawać otaczający ją świat oraz samą siebie.
facebook