REDnacz
No to zaczynamy!
Każdy kto kiedyś organizował jakiś konkurs - choćby i najskromniejszy - wie, że nie rozkręci się go rzucając tylko - choćby i najbardziej motywujące - hasło. Czasem potrzeba setek rozmów, maili, telefonów, osobistych wyjazdów i wizyt, żeby efekt finalny zbliżył się choć do naszych wstępnych o nim wyobrażeń. Czasem, napotykając kolejne przeszkody, cieszymy się, że cokolwiek z niego wypaliło, a po rozdaniu dyplomów i nagród (jeśli takowe są) wieszamy rękawice na kołku, rzadko kiedy zdejmując je po raz wtóry. Bo o wiele wygodniej jest usiąść na tyłku i oszczędzić sobie niepotrzebnego wysiłku i stresu. Z Bazgrołem tak się jakoś porobiło, że każda następna edycja jest większa, a mnie, jako organizatora, nie interesuje wyłącznie powielanie sprawdzonego schematu - za każdym kolejnym razem dokładam do niego coraz to nowe elementy. Niestety takie podejście do sprawy musi mieć swoje konsekwencje - w moim przypadku to wcześniejsze rozpoczęcie przygotowań do finału w maju 2018 roku.
Przez osiem ostatnich lat Polki i Polacy (jak mawiał klasyk) w wieku od 2,5 roku do 85 lat (tak wynika z dołączanych do nadesłanych prac metryczek) wysylali swoje dzieła, które szacowne jury oceniało pod względem literackim i graficznym, przyznając nagrody dla najlepszych ilustracji, tekstu, dzieła wspólnego, komiksu, wiersza, książki artystycznej. Nazgradzane były również placówki, a w roku ubiegłym doszła nowa kategoria fantastyczna. 9. edycję zacząłem od zapowiedzi dwóch kolejnych kategorii - dla rodziców tworzących dla dzieci i na grę planszową opartą na dowolnym literackiim pierwowzorze. Czy to koniec nowości - tego nie obiecuję, ale jak znam życie, to chyba nie.

Jak widziecie, żeby z tym wszystkim zdążyć, z doborem jury, patronów, partnerów i sponsorów trzeba zacząć odpowiednio wcześniej. Bo finał 9. edycji musi przyćmić wszystkie poprzednie i być bazą oraz odniesieniem do kolejnej edycji.

Kiedyś obiecałem sobie, że zorganizuję przynajmniej 10. edycji Bazgroła. Kilka lat temu była to jakaś niedosięgła perspektywa, dziś bliżej mi niż dalej. Co potem, to się okaże...

A na razie zapraszam do śledzenia strony konkursowej najfajniejszego konkursu lietracko-plastycznego na tej długości i szerokości geograficznej! Już wkrótce zarówno tu jak i na profilu bazgrołowym na fb pojawią się wieści dla wszystkich zainteresowanych udziałem w akcji - i starych wyjadaczy i serdecznie witanych nowicjuszy!

9. edycję Bazgroła czas zacząć!