REDnacz
PORADNIK EMILA: Zrób sobie książkę (4)
Ludzka wyobraźnia nie zna granic. Przekonuje nas o tym artystyczny duet autorski - Emil i jego mama Izabela Jędrulak-Mocur, którzy po raz kolejny wykombinowali książkę z przedmiotów, które w żaden sposób z książką się nie kojarzą! Kiedy my myślimy, że praktycznie wszystkie pomysły na jej zrobienie już się wyczerpały, oni przysyłają do nas maila grając nam na nosie jak strażak z wieży mariackiej na swojej trąbce! Ale przyznać musimy, że bardzo nam się to podoba!
A OTO JAK PRZEBIEGAŁA PRACA NAD JEJ WYKONANIEM. OPOWIADA MAM EMILA.

Dni są krótkie, szybko zapada zmrok. Nic, tylko spać [pomarzyć można ;)].
Przygotowałam dla Emila warsztat o snach, niebieskich snach.
Jestem zbieraczem różnych niepotrzebnych rzeczy. Ze swojej kolekcji przygotowałam tylko niebieskie przedmioty. W sklepie spożywczym, wzięłam [za darmo] pudełko po owocach z niebieską folią z przegródkami.
Położyłam przed Emilem te rzeczy i zaczęliśmy zabawę.
Najpierw rozmawialiśmy o snach; co to jest, co się nam śni i kiedy. Później, zaproponowałam, aby opowiedział niebieskie sny i pokazał je, za pomocą niebieskich małych przedmiotów [do wyboru]. Przedmioty miały różne odcienie niebieskiego, najbardziej podobał się "Ledynowy" [seledynowy].
Emil opowiadał i wkładał przedmioty do przegródek, które brały udział w śnie. 



OTO OPOWIEŚĆ:
Była sobie niebieska planeta [niebieska kulka z naszyjnika], na której koty wylizały całą wodę [niebieskie nici].
Przyleciał kosmita [seledynowa zabawka] i zjadł koty do brzucha i koty były w brzuszku u kosmity .
Kosmita poszedł dalej i zobaczył gwiazdkę [zabawka]. Gwiazdka powiedziała: "Przyjdź do mnie".
Kosmita podszedł i się bawili. Bawili się z kwiatuszkami [kwiatki z tworzywa]. Poszli na herbatę [filiżanka z drewna] i ciastko [koralik z naszyjnika] na łódkę [malutka łódka z drewna].
Spotkali niebieskiego misia [zabawka], od którego kupili ciastka. Dalej padał deszcz i założyli daszek-kaptur. Z morza wyskoczył niebieski koń [figurka z tworzywa]. Kosmita torebkę [mała torebka lalki] sobie wziął. Dalej, założyli sobie golfila [niebieskie gumki do włosów] na szyję .
Chyba się spotkał kosmita i gwiazdka ptaszek [gwizdek z tworzywa]. Ptaszek zaśpiewał piosenkę "Kotki dwa". Kosmita był smutny i wylazł kotki z brzucha kosmity. Wszyscy się cieszyli.
A woda [drewniany, płaski dzbanek] spłynęła bo powietrze szurnęło. Kosmita z gwiazdką i kotami wrócili do domu i zrobili obiad z dwóch jajek [jajka dekoracyjne z tworzywa]. Przyleciały dwa motylki [motylki-aplikacje] i napisały [malutki pisak] : KONIEC [niebieskie kółko z filcu].



Cała opowieść, została przyklejona na stałe w przegródkach a opis wydrukowany na kartce i oprawiony w ramkę.



Niebieskie przedmioty w przegródkach włożyłam do pudełka po owocach. Pudełko zawieszone na ścianie razem z opisem tworzą pierwszy tom naszej książki artystycznej "Kolorowe sny".



Niedługo następne kolory i zaskakujące opowieści Emila.
Zróbcie to samo z własnymi dziećmi [lub rodzinką], zobaczycie jakie niesamowite opowieści powstaną :)